Jeśli odwiedziłeś(aś) już ten zamek/dwór obronny, oceń go!
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!
Opis
ie wiele zachowało się z zamku w Bochotnicy postawionym na zalesionym wzgórzu nad rzeką Bystra. Nie był to duży obiekt, ale bardzo trudny do zdobycia ze względu na obronne położenie i potężną 50-metrową fosę.
Zamek wzniesiono z kamienia na planie wieloboku, początkowo z budynkiem mieszkalnym od północy. Poźniej do murów obwodowych dobudowano z kamienia i cegły drugi budynek od południa z 3 kondygnacjami. Obok niego od płd.-zach. znajdowała się brama wjazdowa.
Dziś także wchodzi się do ruin od tej strony. Ocalały tylko dwa fragmenty murów, w tym pokaźne skrzydło południowe z otworami okiennymi i nikłe resztki starszej części północnej. Niestety teren zamkowy jest dość mocno porośniety roślinnością. Idąc do ruin mijamy mały pomnik ku czci ofiar tzw. "krwawej środy" w roku 1906.
Plan
A - dziedziniec, B - dom mieszkalny, C - budynek południowy, D - brama Źródło: Zamki w Polsce, Bohdan Guerquin, Arkady 1984
Historia
amek zbudowano w połowie XIV w. prawdopodobnie z inicjatywy przodków rodu Firlejów, ponieważ wiadomo że od 1317 r. okolica należała do Dziersława i Ostasza herbu Lewart z Bejsc. Być może pomysł budowy zamku wyszedł od Kazimierza Wielkiego, który po najeździe tatarskim chciał zabezpieczyć te tereny e łańcuchem fortyfikacji, a zrealizował go wspomiany Ostasz - kasztelan lubelski.
Pierwotne założenie miało kształt wieloboku z dziedzińcem i budynkiem mieszkalnym od strony północnej i bramą od południa, nie było wież. Materiałem budowlanym był miejscowy kamień.
1368 r. - pierwsza wzmianka o zamku w dokumentach
1399 r. - zamek od Jana z Bejsc kupił Klemens Kurowa, kasztelan żarnowski za małą sumę 550 grzywien
koniec XV w. - zamek przeszedł w ręce Anny Zbąskiej, która wraz z grupą bandytów napadała na okoliczną ludność
pocz. XVI w. - wariownia została przebudowana, dodano zbudowany z kamienia i cegły trzy kondygnacyjny budynek mieszkalny od strony południowej, postawiono też nową bramę i most zwodzony
1523 r. - król Zygmunt Stary przekazał Bochotnicę rodzinie Samborzeckich, która zamieszkiwała tu przez 100 lat
Nie są znane dalsze losy zamku, ale zakłada się że został zniszczony podczas którejś z wojen i opuszczony w XVII w.
Widok ruin z Tygodnika Ilustrowanego z roku 1868
Źródło: Zamki Polskie, Bohdan Guerquin, Arkady 1984
1890 r. - A. Zwierzchowski opracował projekt budowy zamku od nowa ale nie został on nigdy zrealizowany
1964 r. - rozpoczęły się badania ruin pod kierunkiem Ewy Różyckiej, architekt z Wrocławia. Odkryto m.in. ślady wczesnych umocnień, które mogły pochodzić jeszcze z przełomu XIII w i XIV w. a więc przed postawieniem obecnego murowanego zamku
Legendy
egenda mówi że Kazimierz Wielki w podeszłym już wieku zakochał się w młodej Żydówce Esterce. Aby być blisko ukochanej król umieścił ją w zamku Bochotnicy dokąd potajemnie udawał się spacerem z Kazimierza Dolnego (istnieje też podobno podziemny korytarz łączący oba zamki). Dlatego też tutejszy zamek zwany jest "zamkiem Esterki". Jak było naprawdę nie wiadomo, co prawda Długosz potwierdza ten związek ale zamek w Bochotnicy nigdy nie był własnością królewską lecz rycerską.
Z zamkiem związana jest też legenda o okrutnej rozbójniczce Annie Zbąskiej, która za swe zbrodnie skazana została na wieczne potępienie i jako duch musi wciąż pilnować i przeliczać swoje skarby. Mają one być ukryte w zamku i w jaskiniach w pobliskim wzgórzu.
Wstęp
Wolny
Położenie i dojazd
Zachodnia cześć woj. lubelskiego. 8 km na południe od Puław, 4 km na północ od Kazimierza Dolnego. Zobacz na mapie.
Dojazd pociągiem można dostać się tylko Puław lub Lublina, a dalej PKS-em. Jadąc od strony Puław do zamku prowadzi droga w lewo zaraz za skrzyżowaniem na Lublin, koło zabytkowej studni. Wejście na górę znajduje się po kilkuset metrach, już z daleka widać mały fragment muru. Samochodem można podjechać pod samo wzgórze zamkowe. Po kilkudziesięciu metrach ze scieżki należy skręcić przed wąwozem, ku pomnikowi i iść do góry.
Czas
Pobieżne oglądnięcie z wejściem na górę zajmuje ok. 15 min.
Noclegi
Bochotnica - Pokoje gościnne M. Kruk, ul. Puławska 29b
Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce. Historia i legendy
Sypkowie Agnieszka i Robert - Zamki i warownie ziemi sandomierskiej
Zdjęcia
Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt powiększonego zdjęcia.
Zdjęcia wykonane: jesienią 2006
Miniforum
do przesyłania swoic
h wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza. Ostatnie wpisy
Re: niszczejacy grobowiec w okolicy zamku w Bochotnicy Autor: Puławiak Data: 2011-06-02 23:58:01
Byłem tam wiosną 2011 Obejrzałem sarkofag,(czy jak go tam zwał)To tylko ściany z kamienia wapiennego wysokie na jakieś 2 metry.Kształt kwadratu rozcięty wejściem .Wewnątrz ziemia porośnięta trawą.Zewnątrz przy jednej ze ścian u jej podstawy dziura pod pewnym kątem od poziomu w dół -dalej ciasna komora i zawalisko gruzu,średnica otworu to jak grubość człowieka,żeby wejść trzeba się wślizgnąć. Spotkałem też właścicieli posesji bardzo mili ludzie. A konserwator zabytków trzyma rękę nad tym obiektem lecz niewiele robi .
Ciekawy temat Autor: alladyn Data: 2011-02-12 10:48:56
Ciekawy temat,Szkoda ,że nie prowadzone sa wykopaliska...
Re: niszczejacy grobowiec w okolicy zamku w Bochotnicy Autor: Turysta Data: 2010-12-02 10:56:06
a może czas dowiedzieć sie,czemu jeden z wazniejszych i bardziej intrygujacych obiektów zabytkowych dostał się w ręce prywatne i odgrodzony jest od zwiedzających żelazną bramą. Komentarze na taką sytuację były by zbyt niecenzuralne, stąd ich brak. Na setletnich murach wbito ordynarną w wygladzie tablicę o treści "teren prywatny, wstęp wzbroniony". Tak własnie współgra i tworzy historię przeszłośc i teraźniejszośc. niesmiertelne słowa Izabelli czartoryskiej "Przeszłość przyszłości" brzmi tak tragicznie w zderzeniu z dzisiejszym dniem. Dobrze, ze tego nie dozyła
Dla mnie jest to smiech prosto w twarz. i cóz z tego, że to ruina? Chciał bym połozyć dłoń na tym kamieniu pachnącym historią