
Jeśli odwiedziłeś(aś) już ten zamek/dwór obronny, oceń go!
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!
odniesiony z ruiny wielkim kosztem przez prywatnego właściciela, zamek w Rynie jest dziś przede wszystkim centrum hotelarskim, konferencyjnym i rekreacyjnym. Pod tym względem to z pewnością perełka Warmii i Mazur, ale o zwykłych turystach także tam nie zapomniano. Warownię można zwiedzać z kompetentnym przewodnikiem. Wnętrza nie każdego mogą zachwycić, ale wg mnie są ciekawe. Nie widać kiczu, a'la zamek Gargamela (poza bramą wejściową). Szczególne wrażenie robi dziedziniec, co prawda sztucznie zadaszony, ale pomysłowo stylizowany na wielką salę rycerską. Niezwykle prezentuje się też basen w średniowiecznych murach, ale za skosztowanie tej przyjemności trzeba słono płacić. Poza tym do zobaczenia jest spory odcinek korytarzy i kilka gotyckich komnat.
Podoba mi się, że właściciel starał się wykorzystywać oryginalne elementy zamku (które ktoś inny mógłby wyrzucić razem z gruzem) i adaptować je do odrestaurowanego obiektu, np. ze średniowiecznych drewnianych belek wykonano ciekawe rzeźby i portale. Warownię zbudowali Krzyżacy w 1376 roku. Od 1525 roku była ona siedzibą komturów. Jednym z pierwszych komturów był Konrad Wallenrod, tytułowy bohater powieści Adama Mickiewicza. Od 1853 r. funkcjonowało tu więzienie. Zamek jest pięknie położony między dwoma jeziorami: Ołów i Ryńskim, w samym centrum miasteczka, a u jego stóp znajduje się plaża.
Centralno - wschodnia część woj. warmińsko - mazurskiego. 20 km na płd. - zach. od Giżycka, 31 km na płd. - wsch. od Kętrzyna. Zobacz na mapie.
Zwiedzanie tylko z przwodmikiem: 10 zł (5 zł ulg. i grupy zorganizowane).
W dni powszednie wejście tylko w godz. 11.00 i 13.00, w soboty i niedziele gdy zbierze się grupa i na zamówienie.
|
|