
Jeśli odwiedziłeś(aś) już ten zamek/dwór obronny, oceń go!
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!
zęściowo zachowana krzyżacka warownia stoi w dolinie Wisły w pewnym oddaleniu zarówno od dziesiejszego miasta jak i pierwotnego Świecia. Nie na darmo nazywa się ją zamkiem wodnym - płynąca od południa Wisła i od północy Wda, utworzyły z terenu po środku trudno dostępną wyspę. Obecnie jednak tylko podczas powodzi można zobaczyć obraz stojącej na wodzie twierdzy jaki mieli przed sobą potencjalni agresorzy w średniowieczu, ponieważ koryto Wisły jest już nieco oddalone.
Zamek zbudowano na planie kwadratu o boku 51 m, tak aby strony świata wyznaczały przekątne kwadratu i stojące w narożnikach 4 wieże. Mury budynków zamkowych miały wysokość ok. 13 m i zwieńczone były gankiem strażniczym, po którym można dziś chodzić. Calość otaczał mur obwodowy oddalony od murów zamku z każdej strony o blisko 10 m z 3 narożnymi wieżami. Mury te nie przetrwały, zniszczone głównie przez powodzie.
 Wieża

Wieża miała wybitnie obronny charakter co pokazały (opisane niżej) wydarzenia z XV wieku, kiedy to załoga zamku broniła sie w niej wiele miesięcy. W I poł. XX wieku pomagała za to ludziom bronić się przed żywiołem przyrody - wykorzystywano ją bowiem jako system wczesnego ostrzegania powodziowego. Na umieszczonym na wieży maszcie zawieszano wiklinowe kosze. Im więcej było koszy, tym bliżej miasta znajdowała się wielka woda.
|
Dominującym elementem zamku jest potężna wieża główna od strony zachodniej, o wysokości blisko 35 m i średnicy 10 m.
Posiada ona o 7 kondygnacji oraz efektowne blanki i mahikuły.
Widać w niej wejście z powierzchni ziemi, ale pochodzi ono z poł. XIX wieku, oryginalne znajduje się na wysokości ponad 10 m i prowadzi z ganków strażniczych. Od tej wysokości dopiero schody są murowane, niżej zostały dobudowane drewniane.
Na najwyższej kondygnacji można zauważyć kominek, przy którym mogła się ogrzać straż a w razie ataku zagotować smołę wylewaną następnie na podchodzacego pod mury wroga.
Wieża nie jest stabilna i od XIX wieku stale wzrasta jej pochylenie, które wynosi już blisko 1 metr. Na szczęście jest udostępniona turystom i można ponapawać wzrok ładną panoramą, szkoda tylko, że postawione barierki utrudniają to.
Przylegające do wieży skrzydło północne było częścią reprezentacyjną zamku i mieściło kapitularz oraz kaplicę. Ta ostatnia posiadała piękne sklepienia gwiaździste. Dziś jest tu bardzo ładna galeria fotograficzna przedstawiająca atrakcje regionu (choć kilka zdjęć jest podretuszowanych w bardzo amatorski sposób) oraz parę machin oblężniczych.
Pod przylegającą do kaplicy wieżą północną funkcjonowało więzienie dla braci zakonnych, którzy zbłądzili. Zachowane na poziomie murów przyziemia i piwinic, skrzydło wschodnie mieściło prawdodopobnie sypialnie oraz pomieszczenia gospodarcze z browarem.
Istnienie ukończonych skrzydeł południowych i zachodnich jest kwestionowane przez niektórych badaczy. Wg nich nie było tam niczego poza murem kurtynowym. Badania archeologiczne nie dały odpowiedzi w tej kwestii, ale stare opisy i XVII-wieczna rycina potwierdzają, że ta część zamku była zagospodarowana, nie wiadomo jednak w jakim stopniu.
 Podziemia

Krążą opowieści o rozległych korytarzach podziemnych prowadzacych z zamku zarówno pod Wisłą do Chełmna jak i pod Wdą do Sartowic.
Dotychczas nie natrafiono na nie, ale piwnice pod samym zamkiem mają niecodzienych gości - osiedliła się tam kolonia nietoperzy.
|
Piwnice skrzydła południowego wykorzystywane były przez kuchnię. Wyżej na pewno znajdowało się gdanisko, ale ewentualnego dalszego wykorzystania tej części zamku nie poznamy chyba już nigdy.
Czasem umiejscawia się tam refektarz, ale wydaje się to malo prawdopodbne (jego funkcje mógł spełniać kapitularz). Na wspomnianej rycinie brak bowiem dużych gotyckich okien, które zwykle oświetlały tak obszerną salę.
Omawiane skrzydło flankowane było przez dwie kolejne wieże, z których na południowej lepiej zachowanej, utworzono obecnie taras, z niezbyt ciekawym widokiem, a niebawem podobny będzie na wieży wschodniej (po nadbudowie). Skrzydło zachodnie posiadało bramę wjazdową z komnatą straży i zbrojownię. Prawdopodobnie powyżej znajdowała się izba komtura. Na wewnętrznym dziedzińcu stały wysokie budynki drewniane służące m.in. celom komunikacyjnym, a po stronie wschodniej studnia.
Dojazd do zamku prowadził od zachodu przez odzielone fosą przedzamcze zwane tez zamkiem niskim. Również ono otoczone było wodą a znajdowały się tam głównie drewniane stajnie, wozownia, stodoła itp. budynki. Początkowo służyło jednak jako miejsce wytwarzania budulca. Wjazdu na przedzamcze broniła wysoka wieża bramna i most zwodzony. Całość otaczała drewniana palisada. Mury wieży bramnej były widoczne do w II poł. XIX wieku. Dalej stał następny ufortyfikowany element - miasto obwiedzione murami w końcu XIV wieku.
Obecnie ze starego Świecia ostał się tylko kościół farny pw. św. Katarzyny (częściowo z XV wieku) z fragmentem murów miejskich.
Obecnie zamek jest własnością miejscowego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji. Co roku we wrześniu odbywa się tu znana impreza dla miłośników piosenki poetyckiej, turystycznej i szant pn. "Nocne Śpiewanie na Zamku w Świeciu". W planach właścicieli jest nadbudowanie dachu skrzydła północnego i utworzenie tam hotelu oraz restauracji w podziemiach. Przed wojną również działała tu restauracja, tyle że na terenie podzamcza.
 Henryk von Plauen


Komturem świeckim od 1407 r. był Henryk von Plauen, rycerz który uratował zakon przed całkowitym
upadkiem po klęsce pod Grunwaldem.
Był to człowiek natury gwałtownej, butny, arogancki, bezlitosny, ale także
odważny i energiczny. To pozwoliło mu przejąć ster rządów w zakonie,
obronić Malbork przed wojskiem Władysława Jagiełły i oficjalnie zostać
wybranym przez krzyżacką kapitułę generalną
wielkim mistrzem 9 listopada 1410 r., mimo że było kilku kandydatów stojących wyżej w hierarchii zakonnej.
Od początku dążył do nowej wojny z Polską, ale
pod naciskiem innych dostojników krzyżackich musiał zgodzić się na pokój toruński w 1411 r.
Żadny krwi von Plauen mścił się jednak za przegraną wojnę na podległym mu rycerstwie,
mieszczanach a nawet duchowieństwie. Poleciało wiele głów, ofiary także topiono i torturowano.
W 1413 roku przygotował armię gotową niespodziewanie ruszyć na Polskę, jednak nagła choroba
zmusiła go do pozostania w Malborku. Nieobecność wielkiego mistrza pomogła
wojsku krzyżackiemu, pełnemu przeciwników jego tyrańskich rządów, w okazaniu sprzeciwu
i odmówieniu ataku. Gdy wściekły von Plauen wezwał
do zamku malborskiego marszałka Kuchmeistra,
ten wraz ze swoim odziałem,opanowwał warownię i uwięził wielkiego mistrza.
Tak zakończyła się jego krótka kariera. Nowym wielkim mistrzem wybrano zwolennika pokoju z Polską - Kuchmeistra,
a Henryk von Plauen został zesłany do więzienia w zamku w Pokrzywnie.
Jego natura nie pozwoliła łatwo pogodzić się z takim upadkiem i przy wsparciu brata, również Henryka
próbował uzyskać poparcie Polaków, których tak nienawidził, do odzyskania władzy w zakonie.
Na nic się to zdało, wkrótce uwięziono również jego brata, a na wolność wyszli obaj dopiero
po śmierci Kuchmeistra w 1422 r.
Obalony wielki mistrz objął wtedy podrzedną funkcję prokuratora w Lochstadt,
gdzie już wcześniej został przeniesiony z Pokrzywna.
|

Pocztówka z pocz XX wieku. Widok od płd.-zach. Widać restaurację stojącą niegdyś przy zamku
| Plan |  |
Na planie C. Steinberchta widać przedzamcze i zamek oraz wyspekę sąsiadujacą z wyspą zamkową. Od północy płynie Wda (Czarna Woda) od południa Wisła.
Plan zamku średniowiecznego. 1 - wieża glówna zachodnia, 2 wieża północna, 3 - kapitularz, 4- kaplica, 5 - nieistniejąca wieża poludniowa, 6 - nieistniejąca wieża wschodnia, 7 - brama wjazdowa, 8 - izba komtura, 9 - wewnętrzny dziedziniec ze studnią, 10 - gdanisko, 11 - na piętrze przypuszczalnie mieszkania konwentu oraz zbrojownia, parter całego skrzydła zajmowały browary, 12 - dormitorium na piętrze
| Historia |  |
oczątki krzyżackiej warowni w Świeciu siegają I poł. XIV wieku. Budowę dwuczłonowego założenia rozpoczął komtur świecki Konrad von Bruningsheim a zakończył jego następca Gunther von Hohenstein. Obiekt wzniesiono na planie kwadratu z cegły na kamiennej podmurówce.
Nie była to jednak pierwsza warownia w Świeciu. Wcześniej Istniały tu dwa grody książąt pomorskich. Badania archeologiczne nie potwiedziły, aby którys z nich znajdował się w tym samym miejscu co zamek.
1335 r. - rozpczęcie budowy zamku, która w zasadniczej fazie trwała 15 lat
1409 r. - z pomocą posłów czeskich na zamku prowadzono rozmowy polsko - krzyżackie, mające doprowadzić
do trwałego rozejmu
1410 r. - przed bitwą grunwaldzką pod Świeciem nastąpiła koncentracja armii krzyżackiej

Widok zamku od południa wg rysunku Dahlberga z 1655 r.
1454 r. - zamek został zdobyty przez propolskie oddziały Związku Pruskiego
1460 r. - warownie odzyskał dla Krzyżaków najemnik Bernard Szumborski, a w roku następnym ostatecznie zdobyli ją Polacy
lata 1461-1520 - zamek był własnością miasta Torunia, a tylko podzamcze należało do starostów królewskich, pierwszym był Jan Kościelecki. Wiadomo że Toruń wylożył na utrzymanie warowni spore kwoty, a jego rzemieślnicy wykonali tu wiele prac. Dopiero Zygmunt Stary spłacił wysiłek wojenny miasta i przejął zamek.
Następnie zamek był siedzibą polskich starostów
1540 r. - wielka powódź naruszyła fundamenty zamku
lata 1549-50 r. - starosta świecki Jerzy Konopacki odnowił i przebudował zamek w duchu renesansu, m.in. przekształcił gotyckie okna
1655 r. - podczas potopu, szwedzki generał Horn zdobył miasto i zamek, który stał się już tylko spaloną ruiną
po 1772 r. - po I rozbiorze władca Prus Fryderyk II zezwolił na rozbiórkę zamku, na pocz. XIX wieku powstało z niego wiele budynków administracji miejskiej oraz twierdza w Grudziądzu, a w samym zamku funkcjonowały magazyny
lata 40-te XIX w. - Fryderyk Wilhelm IV wstrzymał rozbiórkę zamku
1843 r. - rozpoczęto pierwszą prace remontowe i rekonstrukcyjne zamku, kontynuowane później jeszcze kilka razy mniej więcej co 20 lat
1898 r. - z okazji I Zlotu Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" przy zamku powstało boisko oraz restauracja
1929 r. - przy zamku zbudowano przystań wodną, a obok swój magazyn miała firma meblowa
po 1945 r. - uszkodzonym w czasie wojny zamkiem nikt się nie interesował aż do roku 1970
1975 r. - zakończono remont i restaurację murów zamkowych. Ruinę odgruzowano, część odbudowano, podwyższono m.in. zachowane skrzydło północne o ganki strzelnicze i położono dach
lata 2001-2002 r. - przeprowdzono remont krenelaża na wieży oraz przystosowano ruinę do celów turystycznych
2006 r. - rozpoczęto odgruzowywanie resztek wieży wschodniej, aby urządzić na niej taras podobny do tej na wieży południowej. Odkryto przy okazji nieznane pomieszczenie i masę zabytków ruchomych
 Zmagania z Krzyżakami

Na poczatku XV wieku zamek w Świeciu uważany był za jedną z kluczowych warowni państwa krzyżackiego.
Posiadał dobre uzbrojenie i duże zapasy. Dlatego też polskie wojsko pod dowództwem komendanta zamku bygdoskiego Janusza
Brzozogłowego dotarłwszy w lipcu 1410 r. pod Świecie nie próbowało zdobywać mocnej twierdzy lecz
posłużyło się fortelem, z których znany był komendant. Z kilkoma ludźmi zaczął palić budynki nieopodal zamku,
zabrał łupy i udał że ucieka. Gdy dostrzegła to załoga zamku, wyruszyła w pogoń za jak im się wydawało małym oddziałem
wroga.
Brzozogłowy doprowadził ich do miejsca zasadzki i nagle zdziwieni Krzyżacy spostrzegli dookoła siebie
sporą liczbę Polaków wychodzących z ukrycia.
Walczyli jednak do końca i prawie wszyscy zostali wycięci - do niewoli wzięto 5 braci.
Kilka tygodni później, po bitwie pod Grunwaldem wojsku polskiemu nie udało się zdobyć warowni, poddało się tylko miasto.
Inaczej było w 1454 roku, podczas wojny trzynastoletniej. Zamek był słabo zaopatrzony i praktycznie pozbawiony załogi,
ponieważ okoliczna ludność w większośći popierała
antykrzyżacki ruch mieszczan i szlachty p.n. Związek Pruski.
W zamku nie miał więc kto służyć, a tym co jednak służyli bracia zakonni nie bardzo ufali.
Na początku lutego mieszczanie otworzyli bramy przed wojskiem polskim i przystąpiono do oblężenia zamku.
Obronność warowni pozostała bardzo wysoka, skoro dwudzistokilkuosobowa załoga broniła
się aż 2 tygodnie. Dopiero ostrzał z przysłanych przez miasto Touruń dział skłoniły Krżyżaków do poddania się.
Jednakże wsród mieszczan i rycerstwa świeckiego byli także sprzymierzeńcy zakonu. Latem 1455 r. komtur Remchingen z Gniewa
przy ich pomocy najechał i częściowo zniszczył miasto, uprowadzając przy tym wielu niechętnych zakonowi mieszczan.
Po kilku latach względnego spokoju zamek z nadania króla Kazimeirza Jagiellończyka przejął
najemny rycerz z Czech Oldrzych Czerwonka,
który przeszedł na polska stronę. Powierzył on dowództwo nowej załogi j Andrzejowi Puszkarzowi, a ten zadał Krzyżakom
kilka dotkliwych ciosów ekonomicznych. Przejął bowiem kontrolę żeglugi na wiśle i skonfiskował wiele krzyżackich ładunków.
Zakon zareagował w listopadzie 1460 r. wysyłając blisko 50-osobowy oddział, który przy pomocy zdrajcy wśród załogi zdobył zamek.
Polacy zachowali jednak przedzamcze i miasto.
Teraz nastąpiło żmudne oblężenie i drobne potyczki trwające aż 7 miesięcy. W międzyczasie obie strony dozbrajały
się i otrzymywały wsparcie z zewnątrz.
Stronę polską wspierało głównie miasto Toruń, które najbardziej traciło na zablokowaniu Wisły.
Zamku nie udawało się jednak zdobyć i jedynym rozwiązaniem dla oblegających było całkowite odcięcie go od świata, a następnie atak walnym szturmem, wszystkimi siłami. Tak też się stało w czerwcu 1461 r. Warownia padła, ale część załogi z niejakim Skoppem schroniła się w potężnej wieży zamkowej,
broniąc się tam jeszcze 4 miesiące!
|

Pocztówka z ok. II wojny św. - miłujący pokój naród niemiecki manifestuje pod zamkiem przywiązanie do idei Zjednoczonej Europy.
Wstęp płatny do środka zamku - 4 zł (2 zł ulg.) Czynny w sezonie (maj-wrzesień) codziennie od godz. 10 do 18.
Jeśli nie chcecie fundować napiwku dla biletowego radzę mieć wyliczona kwotę, bo posiadanie drobnych do wydawania jest poza jego możliwościami ...

Pocztówka z lat międzywojennych - widok od strony Wdy (płn.-zach.). Widać budynek restauracji
Centralno - północna część woj. kujawsko-pomorskiego. 50 km na północ od Torunia, 23 km na południowy zachód od Grudziądza. Zobacz na mapie.
Dojazd pociągiem lub PKS-em z Bygdoszczy, Torunia, Grudziądza, Warszawy. Dojazd do zamku jest oznaczony na drogach. Zaparkować można przy małym parkingu tuż przy moście i podejść wałem, albo podjechać polną drogą pod sam zamek.
Czas pobieżnego oglądnięcia z zewnątrz i wewnętrz trwa ok. 40 min.
Świecie - Camping Zamek, ul. Zamkowa 1, gsm 606 330 669
Świecie - Hotel "Magdalena", ul. Wojska Polskiego 112, tel. (0...52) 33 11 146
Świecie - Hotel Leśna, ul. Bydgoska 1 tel. (0...52) 33 24 024
Świecie - Ośrodek Wypoczynkowy Deczno, Deczno, tel: (0...52) 331 10 64
Kamiński Jan - Dzieje zamku wodnego w Świeciu
Antkowiak Włodzimierz, Lamparski Piotr - Zamki i strażnice krzyżackie ziemi chełmińskiej
Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
Haftka Mieczysław - Zamki krzyżackie w Polsce. Szkice z dziejów
Kaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
Sypek Robert - Zamki i obiekty warowne Pomorza Gdańskiego
|
|