
amek w postaci czworobocznej
wieży mieszkalno-obronnej w II poł. XIV wieku, wzniósł
Dymitr z Goraja herbu Korczak, który otrzymał władze lenną nad całym powiatem szczebrzeskim od króla Ludwika Węgierskiego w 1379 roku.
 Dymitr z Goraja

Budowniczy zamku Dymitr z Goraja był Rusinem urodzonym w Kleciu. Swój szybki awans zawdzięczał Kazimierzowi Wielkiemu, którego wspierał w podboju i zagospodarowywaniu ziem wschodnich. Mimo popadnięcia początkowo w niełaskę u Ludwika Węgierskiego (stracił stanowisko podskarbiego i został wyrzucony z dworu) w 1377 r. król za zasługo w wojnie z Litwą nadał Dymitrowi i jego bratu ziemie powiatu szczebrzeskiego z zamkiem w Goraju oraz przywrócił stanowisko. Następnie Dymitr opowiedział się za związkiem Jadwigi z Wielkim Księciem Litewskim Jagiełłą i z całych sił nie dopuszczał do jej ślubu z Wilhelmem Habsburgiem, co uwiecznił Jan Matejko. Jagiełło odwdzięczył się nadaniem mu na wyłączność Szczebrzeszyna i okolicy wraz z pełną władzą sądowniczą. W 1386 r. był posłem do Krzyżaków z zaproszeniem na ślub Jagiełły i
Jadwigi. Dwa lata później został marszałkiem Królestwa i poślubił córkę wojewody krakowskiego Beatę z Bożegodaru. Dymitr zmarł w 1400 roku, a jego ciało spoczęło w klasztorze w Zawichoście. Majątek ziemski jaki zgromadził należał do największych w XIV-wiecznej Polsce.
 Twarz Dymitra na obrazie J. Matejki. Kliknij aby zobaczyć całość.
|
Ponieważ nie miał on synów i nie chciał oddać majątku innym rodom, przekazał całość bratankowi Prokopowi. Ten również nie posiadał męskiego potomstwa i Szczebrzeszyn trafił do jego córki Zygmunty, która wniosła go w wianie kasztelanowi krakowskiemu
Janowi Amorowi Tarnowskiemu (seniorowi) w 1462 roku. Z badań archeologicznych wynika, iż na początku XVI wieku
zamek spłonął w pożarze. Prawdopodobnie wraz z odbudową założenie wzbogaciło się o jakieś nowe budynki. Sama wieża zyskała 1 lub 2 kondygnacje z cegły. Do wnętrz wstawiono piece kaflowe.
W 1515 r. po sporach o Szczebrzeszyn po śmierci Aleksandra Tarnowskiego, zamek przejął
Piotr Kmita z Wiśnicza jako spadek po matce Katarzynie z Tarnowskich, siostrze Jana Amora Tarnowskiego. Rok później nastąpił jednak nowy podział majątku. Podzielono go na pół, łącznie z zamkiem: część górną dostał Kmita, a część dolną Elżbieta, wnuczka Prokopa Gorajskiego. Właśnie ten podział na
zamki dolny i górny dowodzi, że warownia posiadała dodatkowe zabudowania poza wieżą, jednak dotychczas nie udało się ich zlokalizować. W 1555 r. po śmierci tego pierwszego, sejm do którego trafiła sprawa majątku, nadał cały Szczebrzeszyn trzem braciom Górkom z Wielkopolski: Łukaszowi, Stanisławowi i Andrzejowi. Byli oni potomkami Elżbiety, córki Dymitra z Goraja. W 1557 r. Łukasz i Stanisław zrzekli się swoich części na rzecz brata Andrzeja.
W 1583 r. zamek, w którym działał
powiatowy sąd lenny, został podpalony przez jedną ze zwaśnionych stron. Najbardziej ucierpała część dolna.
Stracono wtedy wszelkie dokumenty z dziejów miasta, tak iż Andrzej Górka musiał prosić króla Stefana o potwierdzenie nadania wszystkich dotychczasowych
praw dla Szczebrzeszyna.
Wieża wprawdzie przetrwała albo została odbudowana, ale tak jak i całe wzgórze zamkowe nie pełniła już funkcji obronnych, lecz była
więzieniem jeszcze w XVIII stuleciu.
Lustracja z 1593 roku mówi o dwóch studniach zagruzowanych i murowanej sklepionej piwnicy, zapewne na zamku dolnym.
Od 1592 r. właścicielami Szczebrzeszyna byli spadkobiercy Górków - Czarnkowscy, a rok później, aż do 1772 roku Zamoyscy. Pierwsze badania archeologiczne przeprowadzono w latach 1978-79, następne w roku 1981. W 2008 pojawiła się zaskakująca informacja, iż wzgórze zamkowe ma całkowicie zmienić swoje oblicze.
Wieża zamkowa zostanie odbudowana a na jej szczycie powstanie punkt widokowy. Obok w budynku mieszkalnym funkcjonował będzie
hotel i restauracja. Inwestycje przeprowadzić ma biznesmen z Kanady, pochodzący ze Szczebrzeszyna i będący właścicielem wzgórza. Jednak najnowsze informacje z końca 2009 roku mówią, iż biznesmen wycofał się ze swoich planów i cały teren zamkowy jest wystawiony na sprzedaż za nieoficjalną kwotę 100 000 zł.